Szkolenia24h.pl
Artykuły / Wiadomości
● 28.09.2026 8 min czytania Wiadomości Rozwój osobisty Inne

Jeden zawód na całe życie odchodzi do przeszłości. Dlaczego będziemy uczyć się przez całą karierę?

Model, w którym najpierw zdobywamy wykształcenie, a później przez kilkadziesiąt lat korzystamy z tych samych kompetencji, coraz słabiej odpowiada realiom rynku pracy. Lifelong learning, czyli uczenie się przez całe życie, staje się naturalnym elementem kariery. Dlaczego pracownicy będą musieli regularnie aktualizować swoje umiejętności?

Jeden zawód na całe życie odchodzi do przeszłości. Dlaczego będziemy uczyć się przez całą karierę?

Jeszcze stosunkowo niedawno typowa ścieżka zawodowa wydawała się dość przewidywalna: szkoła, zdobycie zawodu lub ukończenie studiów, pierwsza praca, kolejne stanowiska i stopniowe budowanie doświadczenia w tej samej profesji. Wiedza zdobyta na początku kariery mogła wystarczać na wiele lat, a dodatkowe szkolenia często traktowano jako sposób na awans albo zdobycie specjalizacji. Ten model nie znika całkowicie, ale coraz słabiej odpowiada temu, co dzieje się na współczesnym rynku pracy. Technologie zmieniają sposób wykonywania obowiązków, firmy wdrażają nowe narzędzia i procesy, a pracownicy muszą znacznie częściej aktualizować kompetencje, które jeszcze kilka lat wcześniej wydawały się wystarczające.

Dlatego coraz większego znaczenia nabiera lifelong learning, czyli uczenie się przez całe życie. Nie chodzi przy tym o nieustanne rozpoczynanie kolejnych studiów czy gromadzenie certyfikatów. W praktyce jest to gotowość do regularnego zdobywania wiedzy i rozwijania umiejętności wtedy, gdy zmienia się zawód, stanowisko, technologia albo sposób organizacji pracy. Szkolenie, kurs online, warsztat, studia podyplomowe czy nauka obsługi nowego narzędzia mogą stać się kolejnymi etapami tej samej kariery zawodowej.

Model „najpierw nauka, później praca” coraz częściej nie wystarcza

Na zmianę podejścia do edukacji dorosłych zwraca uwagę Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości. W publikacji z 24 września 2026 r. PARP wskazuje, że wobec szybkich zmian technologicznych i społecznych aktualizowanie kompetencji staje się sposobem przygotowywania się do przyszłości zawodowej. Nie musimy dokładnie wiedzieć, jak będzie wyglądało nasze stanowisko za dziesięć lat. Znacznie ważniejsza może okazać się zdolność zauważania zmian i zdobywania potrzebnych umiejętności wtedy, kiedy stają się one istotne.

Widać to już w wielu zawodach. Księgowy nadal zajmuje się rachunkowością, ale korzysta z coraz bardziej zautomatyzowanych systemów i musi śledzić zmieniające się przepisy. Marketingowiec nie przestał zajmować się marketingiem, jednak obok tradycyjnych kompetencji wykorzystuje analitykę, automatyzację i narzędzia oparte na sztucznej inteligencji. Pracownik HR może zajmować się rekrutacją tak samo jak dziesięć lat temu, ale zmieniają się kanały pozyskiwania kandydatów, systemy HR, wymagania dotyczące danych i metody oceny kompetencji. Podobne przykłady można znaleźć w sprzedaży, produkcji, logistyce, administracji, budownictwie czy zarządzaniu.

Dlatego stwierdzenie, że „jeden zawód na całe życie odchodzi do przeszłości”, nie musi oznaczać, że każdy z nas będzie co kilka lat zaczynał zupełnie nową karierę. Bardziej prawdopodobne jest coś mniej spektakularnego, ale mającego ogromne znaczenie dla rynku szkoleń: możemy przez wiele lat wykonywać ten sam zawód, lecz nie będziemy wykonywali go przez cały ten czas przy użyciu dokładnie tego samego zestawu kompetencji.

Do 2030 roku może zmienić się 39% umiejętności potrzebnych w pracy

Skala zmian dobrze widoczna jest w danych World Economic Forum. W raporcie Future of Jobs Report 2025 pracodawcy ankietowani przez WEF przewidywali, że do 2030 r. około 39% obecnych podstawowych umiejętności pracowników zmieni się lub stanie się nieaktualnych. To prognoza oparta na deklaracjach pracodawców, a nie pewny scenariusz przyszłości, jednak pokazuje skalę wyzwania stojącego przed firmami i pracownikami.

Jeszcze bardziej wymowna jest inna liczba. Według WEF, gdyby globalną siłę roboczą przedstawić jako grupę 100 pracowników, 59 z nich potrzebowałoby do 2030 r. szkolenia lub przekwalifikowania. Część będzie rozwijała dotychczasowe kompetencje, inni będą musieli nauczyć się zupełnie nowych sposobów pracy. Jednocześnie wśród umiejętności, których znaczenie ma rosnąć, pojawiają się nie tylko AI, big data czy cyberbezpieczeństwo, lecz również kreatywne myślenie, odporność, elastyczność, zdolność adaptacji oraz ciekawość i uczenie się przez całe życie.

To ostatnie jest szczególnie interesujące. Można bowiem znać dzisiaj najbardziej poszukiwany program, system lub technologię, ale za kilka lat ich znaczenie może być mniejsze. Znacznie bardziej trwałą kompetencją okazuje się umiejętność nauczenia się kolejnego narzędzia, dostosowania sposobu pracy i wykorzystania nowej wiedzy w praktyce. Lifelong learning nie jest więc wyłącznie kolejnym modnym terminem opisującym szkolenia. Może być sposobem funkcjonowania na rynku pracy, na którym kompetencje mają coraz krótszy okres przydatności.

AI przyspiesza zmiany, ale nie jest ich jedyną przyczyną

Sztuczna inteligencja jest obecnie najbardziej widocznym symbolem zmian na rynku pracy. Narzędzia generatywnej AI w krótkim czasie trafiły do marketingu, sprzedaży, programowania, administracji, analizy danych, obsługi klienta i wielu innych obszarów. Nie oznacza to jednak, że przyszłość kompetencji można sprowadzić wyłącznie do nauki korzystania z AI.

World Economic Forum wskazuje na znacznie szerszy zestaw czynników wpływających na zatrudnienie: rozwój technologiczny, automatyzację, transformację energetyczną, zmiany demograficzne, sytuację gospodarczą oraz zmieniające się modele prowadzenia biznesu. W praktyce pracownik może więc potrzebować nowych kompetencji nie dlatego, że jego stanowisko zostanie zastąpione przez sztuczną inteligencję, lecz dlatego, że firma zmieni proces sprzedaży, wdroży nowy system informatyczny, rozpocznie działalność na innym rynku, wprowadzi nowe regulacje albo inaczej zorganizuje pracę zespołu.

Z tego powodu zamiast pytać wyłącznie: „czy AI zabierze mi pracę?”, warto zadać bardziej praktyczne pytanie: „czego będę musiał nauczyć się w ciągu najbliższych kilku lat, żeby nadal dobrze wykonywać swoją pracę?”. Odpowiedź będzie inna dla księgowego, menedżera, specjalisty HR, pracownika produkcji czy handlowca. Wspólnym elementem pozostaje jednak konieczność obserwowania zmian i uzupełniania kompetencji.

Dorośli w Europie uczą się coraz częściej. Polska nadal ma sporo do nadrobienia

Potrzeba ciągłego rozwoju nie pozostaje wyłącznie teorią. Najnowsze dane Eurostatu pokazują, że w 2025 r. 13,7% mieszkańców Unii Europejskiej w wieku 25–64 lata uczestniczyło w edukacji lub szkoleniu w ciągu czterech tygodni poprzedzających badanie. Dziesięć lat wcześniej wskaźnik ten wynosił 10,1%. W niektórych krajach uczenie się dorosłych jest znacznie bardziej rozpowszechnione: w Szwecji wskaźnik wyniósł 38,2%, w Danii 31%, a w Finlandii 28,1%.

Przy analizowaniu podobnych statystyk trzeba jednak uważać na metodologię. Eurostat publikuje zarówno dane dotyczące uczestnictwa w edukacji w ciągu ostatnich czterech tygodni, jak i badania obejmujące znacznie dłuższy okres. Nie można więc bezpośrednio porównywać wszystkich procentów dotyczących lifelong learning. Niezależnie od zastosowanej metodologii widoczny jest jednak ważny problem: uczestnictwo dorosłych Polaków w zorganizowanych formach edukacji nadal pozostawia przestrzeń do poprawy.

Ciekawe wnioski przynosi również polski raport tematyczny z badania PIAAC 2023. Według przedstawionych w nim danych około 21% Polaków w wieku 25–65 lat uczestniczyło w ciągu roku w zorganizowanej formie edukacji. Szczególnie istotne są różnice pomiędzy poszczególnymi grupami. Osoby z wyższym wykształceniem znacznie częściej uczestniczą w edukacji pozaformalnej niż osoby z wykształceniem zasadniczym zawodowym.

Powstaje w ten sposób swoisty paradoks. Często najwięcej uczą się osoby, które już mają stosunkowo wysokie kompetencje, podczas gdy pracownicy najbardziej narażeni na dezaktualizację kwalifikacji mogą rzadziej korzystać z możliwości dalszego rozwoju. Z perspektywy firm oznacza to, że samo udostępnienie pracownikom katalogu szkoleń nie zawsze wystarczy. Potrzebne jest również rozpoznawanie luk kompetencyjnych i zachęcanie do rozwoju tych osób, które samodzielnie rzadziej sięgają po edukację.

Szkolenie nie musi oznaczać wielomiesięcznej nauki

Jedną z barier utrudniających rozwój zawodowy może być przekonanie, że zdobywanie nowych kwalifikacji wymaga dużej ilości czasu. Tymczasem współczesny rynek edukacyjny oferuje znacznie więcej możliwości niż tradycyjne, wielomiesięczne kursy. Rozwój może obejmować jednodniowe szkolenie dotyczące konkretnej zmiany w przepisach, kilkutygodniowy kurs online, warsztat praktyczny, szkolenie zamknięte przygotowane dla zespołu, program menedżerski, certyfikację albo studia podyplomowe. Forma powinna wynikać przede wszystkim z tego, jakiej kompetencji rzeczywiście potrzebuje pracownik.

Właśnie dlatego coraz ważniejsze staje się świadome wybieranie szkoleń i kursów zamiast zapisywania się na przypadkowe programy tylko dlatego, że dany temat jest aktualnie popularny. Punktem wyjścia powinno być pytanie o realną lukę kompetencyjną: czego nie potrafię dzisiaj zrobić, co będzie potrzebne na moim stanowisku i jaka forma nauki pozwoli mi wykorzystać nową wiedzę w praktyce? Oferty rozwoju zawodowego można porównywać m.in. w serwisie Szkolenia24h.pl, gdzie dostępne są szkolenia i kursy z różnych obszarów zawodowych.

Nie oznacza to również, że pracownik powinien bez przerwy uczestniczyć w kolejnych szkoleniach. Lifelong learning ma sens wtedy, gdy nauka odpowiada na rzeczywistą potrzebę. Czasem będzie nią obsługa nowego programu, innym razem zmiana przepisów, awans na stanowisko menedżerskie, rozwój kompetencji sprzedażowych, wykorzystanie AI w codziennej pracy albo konieczność zdobycia formalnych uprawnień.

Umiejętność uczenia się może być jedną z najważniejszych kompetencji zawodowych

W dniach od 21 września do 4 października 2026 r. odbywają się w Polsce Dni Uczenia się Dorosłych. W ramach kampanii organizowane są szkolenia, warsztaty, webinary i spotkania poświęcone rozwojowi kompetencji. Sam fakt organizowania takich inicjatyw dobrze pokazuje zmianę sposobu patrzenia na edukację: nauka coraz rzadziej jest kojarzona wyłącznie ze szkołą i studiami, a coraz częściej z całym okresem aktywności zawodowej.

Nie oznacza to, że dyplomy, formalne kwalifikacje i doświadczenie zawodowe tracą znaczenie. Zmienia się raczej ich otoczenie. Wiedza zdobyta kilkanaście lat temu nadal może stanowić bardzo mocny fundament, ale trzeba ją uzupełniać o rozwiązania, których wcześniej nie było. Doświadczenie staje się szczególnie wartościowe wtedy, gdy można połączyć je z nowymi narzędziami i metodami pracy.

Dlatego jedną z najważniejszych kompetencji przyszłości może być paradoksalnie nie konkretna znajomość technologii, lecz zdolność do dalszego uczenia się. Pracownik, który potrafi zauważyć własne braki, znaleźć wartościowe źródło wiedzy, nauczyć się nowej umiejętności i zastosować ją w praktyce, jest lepiej przygotowany na zmianę niż ktoś, kto opiera swoją pozycję zawodową wyłącznie na tym, czego nauczył się wiele lat wcześniej.

Kariera przyszłości może składać się z wielu etapów nauki

Trudno przewidzieć, jakie dokładnie narzędzia będą wykorzystywane w firmach za dziesięć czy piętnaście lat. Nie wiadomo również, które technologie okażą się przełomowe, a które pozostaną tylko krótkotrwałym trendem. Można jednak z dużą ostrożnością przyjąć, że tempo zmian nie pozwoli większości pracowników przez kilkadziesiąt lat korzystać wyłącznie z wiedzy zdobytej na początku kariery.

Dlatego przyszłość pracy nie musi oznaczać ciągłego zmieniania zawodu. Znacznie częściej może oznaczać ciągłe rozwijanie zawodu, który już wykonujemy. Księgowy pozostanie księgowym, menedżer menedżerem, a handlowiec handlowcem, ale narzędzia, przepisy, oczekiwania klientów i sposoby organizacji ich pracy będą się zmieniać. Wraz z nimi będą musiały zmieniać się kompetencje.

W takim modelu szkolenie przestaje być wydarzeniem, które pojawia się raz na kilka lat. Staje się jednym z naturalnych elementów kariery — podobnie jak zdobywanie doświadczenia, zmiana stanowiska czy podejmowanie nowych obowiązków. Jeden zawód może nadal wystarczyć na dużą część życia zawodowego. Coraz mniej prawdopodobne jest jednak, że przez 20 czy 30 lat wystarczy nam dokładnie ten sam zestaw umiejętności. I właśnie dlatego lifelong learning może przestać być wyborem najbardziej ambitnych pracowników, a stać się zwyczajnym elementem funkcjonowania na rynku pracy.

Strefa wiedzy

Powiązane artykuły

Zobacz również inne materiały związane z tematyką tego artykułu.

Wszystkie artykuły →
Katalog szkoleń

Znajdź szkolenie dopasowane do swoich potrzeb

Przeglądaj aktualne szkolenia według kategorii, miasta, formy, terminu, ceny oraz możliwości dofinansowania.

Przejdź do szkoleń →