Szkolenia24h.pl
Artykuły / Dla firm

Cyberbezpieczeństwo przestaje być szkoleniem dla informatyków. Firmy będą szkolić całe zespoły

Cyberbezpieczeństwo nie jest już wyłącznie domeną informatyków. Phishing, socjotechnika i oszustwa internetowe sprawiają, że firmy coraz częściej muszą szkolić z podstaw bezpieczeństwa również księgowość, sprzedaż, HR, administrację i kadrę zarządzającą.

Cyberbezpieczeństwo przestaje być szkoleniem dla informatyków. Firmy będą szkolić całe zespoły

Jeszcze kilka lat temu szkolenie z cyberbezpieczeństwa kojarzyło się przede wszystkim z administratorami sieci, specjalistami IT i osobami odpowiedzialnymi za firmową infrastrukturę. Dziś ten sposób myślenia coraz bardziej rozmija się z rzeczywistością. Cyberprzestępca nie musi bowiem włamywać się do serwera ani wykorzystywać skomplikowanej luki w oprogramowaniu. Czasem wystarczy dobrze przygotowana wiadomość e-mail, fałszywa faktura, telefon od rzekomego przełożonego albo prośba o szybkie wykonanie przelewu.

To właśnie dlatego cyberbezpieczeństwo wyrasta na jeden z ciekawszych segmentów rynku szkoleń adresowanych nie do informatyków, lecz do zwykłych pracowników firm.

NASK i Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości przygotowały w 2026 roku rekomendacje dotyczące wzmacniania bezpieczeństwa cyfrowego w środowisku pracy w małych i średnich przedsiębiorstwach. Ich konstrukcja dużo mówi o tym, w jakim kierunku może rozwijać się rynek szkoleń. Program nie koncentruje się na konfiguracji serwerów czy zaawansowanych zagadnieniach technicznych. Ma nauczyć pracownika przede wszystkim podejmowania właściwych decyzji w codziennych sytuacjach.

Największym zagrożeniem może być zwykła wiadomość

Skala problemu jest znacznie większa, niż mogłoby się wydawać.

Według raportu CERT Polska w 2025 roku zarejestrowano 260 783 incydenty cyberbezpieczeństwa. Aż 253 238, czyli 97,1 proc., zakwalifikowano jako oszustwa komputerowe.

Oczywiście nie oznacza to, że każdy z tych incydentów był rezultatem błędu pracownika. Pokazuje jednak, jak dużą część współczesnych zagrożeń stanowią działania oparte na oszustwie, podszywaniu się pod inne osoby lub organizacje i próbach skłonienia użytkownika do określonego działania.

W firmie może to być wiadomość wyglądająca jak faktura od dostawcy, zmieniony numer rachunku bankowego, link prowadzący do fałszywej strony logowania albo telefon od osoby podającej się za kontrahenta czy przełożonego.

Technologia może ograniczać część takich zagrożeń, ale ostatnia decyzja bardzo często należy do człowieka.

Pracownik kliknie albo nie kliknie. Otworzy załącznik albo najpierw sprawdzi nadawcę. Zrealizuje nietypowy przelew albo zadzwoni do kontrahenta i zweryfikuje numer konta.

I właśnie w tym miejscu zaczyna się przestrzeń dla nowego rodzaju szkoleń.

Nie tylko dział IT. Potrzebna jest recepcja, księgowość, sprzedaż i administracja

NASK zwraca uwagę, że problem dotyczy szerokiej grupy osób wykonujących zwyczajne obowiązki biurowe, finansowe, sprzedażowe czy administracyjne. Według przedstawionych w maju 2026 roku rekomendacji kompetencji potrzebnych do bezpiecznej pracy w środowisku cyfrowym może brakować nawet 6,5 mln pracowników i przedsiębiorców.

To bardzo interesująca liczba również z punktu widzenia rynku szkoleniowego.

Potencjalnym uczestnikiem kursu z cyberbezpieczeństwa nie jest już wyłącznie informatyk. Może być nim księgowa odbierająca faktury, pracownik działu handlowego korzystający codziennie z poczty elektronicznej, osoba z recepcji przyjmująca dokumenty, specjalista HR posiadający dostęp do danych pracowników, pracownik administracji, magazynu czy działu zakupów.

W praktyce szczególnie istotne mogą być szkolenia dla osób, które:

  • realizują lub zatwierdzają płatności,

  • mają dostęp do danych klientów i pracowników,

  • korzystają z firmowej poczty,

  • pracują w systemach online i chmurze,

  • przyjmują zamówienia,

  • kontaktują się z kontrahentami,

  • korzystają z bankowości elektronicznej,

  • pracują poza biurem lub na urządzeniach mobilnych.

Cyberbezpieczeństwo zaczyna więc przypominać takie kompetencje jak BHP czy ochrona danych. Nie każdy pracownik musi być specjalistą, ale praktycznie każdy powinien znać podstawowe zasady.

Pięć obszarów, których pracownicy mają się nauczyć

Rekomendacje PARP i NASK porządkują szkolenia wokół pięciu podstawowych grup kompetencji.

Pierwsza to rozpoznawanie oszustw komputerowych. Pracownik powinien potrafić zauważyć sygnały wskazujące, że wiadomość, strona internetowa, faktura czy prośba o wykonanie określonej czynności może być próbą oszustwa.

Drugi obszar to cyberhigiena: bezpieczne korzystanie z urządzeń, systemów i sieci, ochrona kont, haseł oraz dostępu do firmowych zasobów.

Trzecim elementem jest odporność na socjotechnikę. To szczególnie ważne, ponieważ skuteczny atak coraz częściej nie polega na przełamaniu zabezpieczeń technicznych, ale na przekonaniu człowieka, żeby sam zrobił coś, czego normalnie nie powinien robić.

Czwarty obszar dotyczy bezpiecznego przetwarzania i udostępniania danych oraz informacji.

Piąty to reagowanie na incydenty. Pracownik powinien wiedzieć nie tylko, jak zapobiegać problemom, ale również co zrobić, kiedy podejrzewa, że kliknął niebezpieczny link, przekazał dane niewłaściwej osobie albo zauważył coś nietypowego.

To ważna zmiana. Dobre szkolenie z cyberbezpieczeństwa nie powinno kończyć się pytaniem: „Czy wiesz, czym jest phishing?”. Znacznie ważniejsze jest: „Czy będziesz wiedział, co zrobić, gdy podejrzana wiadomość naprawdę pojawi się w twojej skrzynce?”.

Szkolenia mają być bardziej praktyczne niż techniczne

Ciekawy jest również sam sposób zaprojektowania rekomendowanego modelu kształcenia.

Pełny zakres szkolenia określono na 56 godzin, ale program został podzielony na niezależne moduły. Firma nie musi więc wysyłać każdego pracownika na identyczny, wielodniowy kurs. Może dobrać zakres do stanowiska i rzeczywistych zagrożeń, z którymi dana osoba spotyka się w pracy.

Pracownik księgowości może potrzebować szczególnie dużo wiedzy dotyczącej fałszywych faktur, zmian numerów rachunków i prób wyłudzeń płatności.

Handlowiec może częściej mierzyć się z phishingiem, podejrzanymi załącznikami i podszywaniem się pod klientów.

Kadra zarządzająca może natomiast stać się celem oszustw wykorzystujących wizerunek członków zarządu, presję czasu lub coraz bardziej przekonujące materiały generowane przy pomocy sztucznej inteligencji.

Taki model może być atrakcyjny dla przedsiębiorstw, ponieważ zamiast jednego ogólnego szkolenia można przygotować krótsze ścieżki odpowiadające konkretnym rolom.

AI jeszcze zwiększy znaczenie takich kompetencji

Na rozwój rynku szkoleń z cyberbezpieczeństwa wpływa dodatkowo szybki rozwój sztucznej inteligencji.

Jeszcze niedawno podejrzanego e-maila często zdradzał niezgrabny język, błędy ortograficzne albo nienaturalne sformułowania. Narzędzia generatywnej AI pozwalają dziś tworzyć poprawne językowo, dobrze dopasowane wiadomości praktycznie w dowolnym języku.

Coraz łatwiejsze staje się również przygotowywanie fałszywych materiałów audio i wideo czy personalizowanie prób oszustwa na podstawie publicznie dostępnych informacji o firmie i jej pracownikach.

To powoduje, że prosta zasada „nie otwieraj dziwnych e-maili” przestaje wystarczać.

Szkolenia będą musiały uczyć weryfikowania kontekstu: czy dana osoba rzeczywiście mogła wysłać taką prośbę, czy zmiana rachunku została potwierdzona drugim kanałem, czy prośba o pilny przelew jest zgodna z firmową procedurą i jak reagować na sytuacje budzące choćby niewielkie podejrzenia.

60 mln zł pokazuje skalę zainteresowania tym obszarem

Znaczenie tematu widać również w finansowaniu. NASK informował w maju 2026 roku o 60 mln zł przeznaczonych na rozwój kompetencji związanych z cyberbezpieczeństwem w sektorze MŚP.

Dla rynku szkoleniowego jest to istotny sygnał.

Cyberbezpieczeństwo może w najbliższych latach stać się jedną z tych kategorii, które przestaną funkcjonować wyłącznie jako specjalistyczne kursy IT. Obok zaawansowanych szkoleń dla administratorów, analityków bezpieczeństwa czy testerów pojawi się coraz większy segment usług kierowanych do pracowników nietechnicznych.

I to właśnie ten rynek może okazać się znacznie większy.

Jeśli potencjalnym odbiorcą staje się każdy pracownik korzystający z poczty, dokumentów elektronicznych, systemów online czy bankowości internetowej, grupa uczestników liczona jest nie w dziesiątkach tysięcy specjalistów, ale w milionach osób.

Jednorazowe szkolenie może jednak nie wystarczyć

Jest jeszcze jeden aspekt ważny dla firm szkoleniowych.

Cyberbezpieczeństwo nie jest wiedzą, którą można przekazać raz i uznać temat za zamknięty. Metody ataków zmieniają się, pojawiają się nowe narzędzia, pracownicy zmieniają stanowiska, a po kilku miesiącach część zasad zostaje po prostu zapomniana.

Dlatego rynek może przesuwać się od jednorazowych, kilkugodzinnych prezentacji w stronę procesu obejmującego szkolenie podstawowe, krótkie szkolenia przypominające, symulacje phishingu, ćwiczenia sytuacyjne i aktualizacje po pojawieniu się nowych rodzajów zagrożeń.

Najbardziej wartościowe mogą okazać się przy tym szkolenia oparte nie na slajdach i definicjach, ale na sytuacjach zaczerpniętych z codziennej pracy.

Pracownik dostaje wiadomość od „prezesa” z prośbą o pilny przelew. Kontrahent informuje o zmianie rachunku. Do skrzynki przychodzi link do dokumentu. Ktoś dzwoni i prosi o kod lub dane dostępowe.

Co zrobić?

Jeżeli po szkoleniu uczestnik potrafi właściwie odpowiedzieć właśnie w takim momencie, szkolenie spełniło swoją funkcję.

Cyberbezpieczeństwo staje się kompetencją każdego pracownika

Zmiana podejścia do cyberbezpieczeństwa może być jedną z ważniejszych zmian na rynku kompetencji pracowniczych najbliższych lat.

Firmy nadal będą inwestowały w systemy zabezpieczeń, oprogramowanie, kopie zapasowe i specjalistów IT. Równocześnie coraz bardziej oczywiste staje się jednak, że nawet najlepsze rozwiązania techniczne nie wyeliminują wszystkich sytuacji, w których decyzję podejmuje człowiek.

Dlatego pytanie przedsiębiorców może niedługo brzmieć nie: „Czy powinniśmy przeszkolić dział IT z cyberbezpieczeństwa?”, lecz:

„Czy wszyscy nasi pracownicy wiedzą, jak zachować się, kiedy ktoś spróbuje ich oszukać?”

A to otwiera przed rynkiem szkoleń zupełnie nową skalę możliwości.

Strefa wiedzy

Powiązane artykuły

Zobacz również inne materiały związane z tematyką tego artykułu.

Wszystkie artykuły →
Katalog szkoleń

Znajdź szkolenie dopasowane do swoich potrzeb

Przeglądaj aktualne szkolenia według kategorii, miasta, formy, terminu, ceny oraz możliwości dofinansowania.

Przejdź do szkoleń →