Szkolenia24h.pl
Artykuły / Wiadomości
● 12.09.2026 12 min czytania Aktualizacja: 18.09.2026 Wiadomości Dla firm Rynek szkoleń ★ Wyróżniony

Jakie kursy zawodowe warto zrobić w 2026 roku? Sprawdzamy, gdzie brakuje pracowników

Które kursy zawodowe mogą mieć największy sens w 2026 roku? Barometr Zawodów wskazuje 17 grup profesji deficytowych, wśród których znajdują się kierowcy, spawacze, elektrycy, operatorzy maszyn, monterzy instalacji i samodzielni księgowi. Sprawdzamy, gdzie rzeczywiście brakuje pracowników i jak wybierać kurs pod realne potrzeby rynku.

Jakie kursy zawodowe warto zrobić w 2026 roku? Sprawdzamy, gdzie brakuje pracowników

Rynek pracy w Polsce stopniowo się równoważy, ale nie oznacza to, że pracodawcy przestali mieć problemy ze znalezieniem odpowiednio przygotowanych pracowników. Wręcz przeciwnie – w wielu branżach wciąż brakuje osób posiadających konkretne umiejętności, doświadczenie lub wymagane kwalifikacje zawodowe. Dla osób zastanawiających się nad zmianą zawodu może to być ważna wskazówka przy wyborze kursu lub szkolenia.

Według Barometru Zawodów 2026 w skali kraju wskazano 17 grup zawodów deficytowych, podczas gdy zdecydowana większość profesji znajduje się w równowadze. Co szczególnie istotne, w krajowej prognozie nadal znajdują się zawody techniczne, transportowe, budowlane, księgowe i opiekuńcze, w których odpowiednio dobrany kurs może być jednym z etapów prowadzących do zdobycia nowych kwalifikacji.

Nie oznacza to jednak, że wystarczy wybrać pierwszy kurs z atrakcyjnym certyfikatem. Warto najpierw sprawdzić, jakich pracowników rzeczywiście brakuje w danym regionie, jakie wymagania stawiają pracodawcy i czy ukończenie szkolenia daje kwalifikacje potrzebne do wykonywania konkretnej pracy.

Jakie zawody są deficytowe w Polsce w 2026 roku?

Barometr Zawodów klasyfikuje jako deficytowe profesje, w których zapotrzebowanie pracodawców jest duże w stosunku do liczby osób gotowych do podjęcia zatrudnienia i posiadających odpowiednie kwalifikacje. W 2026 roku na krajowej liście znalazło się 17 grup zawodowych.

Obszar

Zawody deficytowe w 2026 roku

Transport

kierowcy autobusów, kierowcy samochodów ciężarowych i ciągników siodłowych

Technika

elektrycy i energetycy, spawacze

Budownictwo

monterzy instalacji budowlanych, operatorzy i mechanicy sprzętu do robót ziemnych

Logistyka

magazynierzy

Księgowość

samodzielni księgowi

Ochrona zdrowia

lekarze, pielęgniarki i położne, psycholodzy i terapeuci

Opieka

opiekunowie osoby starszej lub z niepełnosprawnością

Edukacja

nauczyciele praktycznej nauki zawodu, nauczyciele przedmiotów zawodowych, nauczyciele szkół specjalnych i oddziałów integracyjnych, nauczyciele przedmiotów ogólnokształcących i języków obcych

Bezpieczeństwo

pracownicy służb mundurowych

Lista pokazuje od razu, że pojęcia „zawód deficytowy” i „zawód, który można zdobyć po kursie” nie są tym samym. Lekarzem czy pielęgniarką nie można zostać po kilkumiesięcznym szkoleniu. Podobnie wykonywanie wielu zawodów nauczycielskich wiąże się z określonym wykształceniem i wymaganiami formalnymi.

Są jednak także takie profesje, w których kurs, szkolenie zawodowe, zdobycie uprawnień lub potwierdzenie kwalifikacji może znacznie skrócić drogę do nowej pracy. I właśnie na nie warto zwrócić szczególną uwagę.

Czy mniej zawodów deficytowych oznacza mniejsze znaczenie kursów?

Niekoniecznie. Spadek liczby profesji klasyfikowanych jako deficytowe można odczytywać przede wszystkim jako oznakę większej równowagi między liczbą kandydatów i zapotrzebowaniem pracodawców. Nie oznacza to jednak, że firmy mogą bez problemów zatrudnić dowolnego pracownika.

Częstym problemem pozostaje niedopasowanie kwalifikacji kandydatów do wymagań stanowiska. Można więc znaleźć osobę zainteresowaną pracą, ale niekoniecznie osobę posiadającą potrzebne uprawnienia, doświadczenie lub specjalistyczną wiedzę.

Szczególnie wyraźnie widać to w zawodach technicznych. Operator maszyny budowlanej musi umieć ją bezpiecznie obsługiwać. Spawacz powinien posiadać kompetencje odpowiednie do stosowanej technologii i wykonywanych prac. Kierowca ciężarówki potrzebuje właściwego prawa jazdy oraz kwalifikacji wymaganych w transporcie zawodowym.

Właśnie dlatego rynek kursów zawodowych nadal ma mocne podstawy. W wielu przypadkach liczy się nie ogólne wykształcenie, lecz konkretna, możliwa do wykorzystania w pracy umiejętność.

Jakie kursy zawodowe warto rozważyć w 2026 roku?

Nie istnieje jeden kurs, który będzie najlepszym rozwiązaniem dla każdego. Innego przygotowania potrzebuje osoba chcąca pracować w transporcie, innego przyszły spawacz, a jeszcze innego ktoś planujący rozwój w księgowości.

Barometr Zawodów pozwala jednak wskazać kilka obszarów, którym warto przyjrzeć się bliżej.

Kursy dla kierowców zawodowych

Kierowcy samochodów ciężarowych i ciągników siodłowych należą do grupy zawodów, które od wielu lat pozostają deficytowe. Podobna sytuacja dotyczy kierowców autobusów. Oznacza to, że problemy rekrutacyjne przedsiębiorstw transportowych nie są wyłącznie krótkotrwałym zjawiskiem. Obie grupy znalazły się wśród ośmiu zawodów pozostających w deficycie nieprzerwanie od dziesięciu lat.

Dla osoby posiadającej prawo jazdy kategorii B naturalnym kierunkiem rozwoju może być zdobycie kolejnych kategorii oraz wymaganych kwalifikacji umożliwiających wykonywanie przewozu rzeczy lub osób.

W zależności od planowanej pracy mogą to być szkolenia związane z:

  • prawem jazdy kategorii C,

  • kategorią C+E,

  • kategorią D,

  • kwalifikacją kierowcy zawodowego,

  • transportem określonych rodzajów ładunków,

  • bezpieczną i ekonomiczną jazdą.

Nie należy jednak traktować krótkiego kursu jako jedynego warunku wejścia do zawodu. W transporcie obowiązują konkretne wymagania formalne, zdrowotne i dotyczące kwalifikacji kierowców.

Kurs spawacza

Spawanie od lat należy do specjalizacji, w których fachowcy są poszukiwani zarówno w Polsce, jak i za granicą. Spawacze również znaleźli się na liście zawodów nieprzerwanie deficytowych przez ostatnich dziesięć lat.

Popularne szkolenia obejmują technologie takie jak:

  • MIG,

  • MAG,

  • TIG,

  • MMA, czyli spawanie elektrodą otuloną.

W praktyce warto jednak patrzeć nie tylko na nazwę kursu. Istotne jest, jaką metodę uczestnik rzeczywiście opanuje, ile czasu przeznaczono na praktykę oraz do jakiego egzaminu przygotowuje szkolenie.

Inny zakres umiejętności będzie potrzebny osobie spawającej proste konstrukcje stalowe, a inny pracownikowi wykonującemu bardziej odpowiedzialne połączenia w instalacjach lub przemyśle.

Kursy dla elektryków i energetyków

Elektrycy i energetycy również znajdują się na krajowej liście zawodów deficytowych w 2026 roku.

To szeroka grupa obejmująca osoby zajmujące się instalacjami elektrycznymi, eksploatacją urządzeń, konserwacją, utrzymaniem ruchu czy energetyką. Rozwój fotowoltaiki, automatyki budynkowej, magazynów energii, infrastruktury przemysłowej i elektromobilności dodatkowo zwiększa znaczenie kompetencji elektrycznych.

Przy wyborze szkolenia trzeba jednak rozróżnić trzy kwestie: naukę zawodu, zdobycie praktycznych umiejętności oraz uzyskanie uprawnień wymaganych przy określonych pracach.

Krótki kurs może być dobrym uzupełnieniem kompetencji, ale osoba zaczynająca całkowicie od podstaw powinna szukać programu obejmującego także praktyczną naukę wykonywania instalacji, pomiarów, diagnostyki i zasad bezpieczeństwa.

Operator maszyn budowlanych i sprzętu do robót ziemnych

Operatorzy i mechanicy sprzętu do robót ziemnych należą do kolejnej grupy trwale deficytowej.

W tej branży szczególne znaczenie mają praktyczne umiejętności obsługi konkretnych urządzeń. Potencjalne kierunki rozwoju obejmują szkolenia związane z obsługą takich maszyn jak:

  • koparki,

  • koparko-ładowarki,

  • ładowarki,

  • spycharki,

  • walce,

  • maszyny stosowane przy robotach ziemnych i drogowych.

To dobry przykład rynku, na którym samo zainteresowanie kandydata zatrudnieniem może nie wystarczyć. Firma potrzebuje osoby, która może zostać dopuszczona do wykonywania określonych prac i potrafi bezpiecznie obsługiwać powierzony sprzęt.

Dla osób chcących się przekwalifikować szkolenie operatorskie może więc być znacznie bardziej praktycznym wyborem niż bardzo ogólny kurs niezwiązany z konkretnym stanowiskiem.

Monter instalacji budowlanych – fach, którego nadal potrzeba

Mimo że sytuacja całej branży budowlanej zmienia się wraz z koniunkturą, monterzy instalacji budowlanych pozostają zawodem deficytowym i należą do profesji, które od dziesięciu lat nieprzerwanie znajdują się w tej grupie.

Zakres specjalizacji może być bardzo szeroki. Obejmuje instalacje:

  • wodne i kanalizacyjne,

  • centralnego ogrzewania,

  • gazowe,

  • wentylacyjne,

  • klimatyzacyjne,

  • sanitarne.

Na znaczeniu zyskują też technologie związane z poprawą efektywności energetycznej budynków, pompami ciepła czy nowoczesnymi systemami sterowania instalacjami.

Dla osoby rozpoczynającej karierę szczególnie wartościowy będzie kurs, który nie ogranicza się do teorii, ale pozwala wykonywać rzeczywiste połączenia, montaż urządzeń, próby instalacji i podstawową diagnostykę.

Magazynier – coraz więcej niż przenoszenie towaru

Magazynier również znalazł się na ogólnopolskiej liście zawodów deficytowych w Barometrze Zawodów 2026.

Współczesny magazyn coraz częściej jest środowiskiem wykorzystującym systemy informatyczne, automatyzację, terminale mobilne i rozwiązania wspierające identyfikację produktów. Dlatego pracownik magazynu może rozwijać kompetencje związane nie tylko z fizyczną obsługą towaru.

Przydatne mogą być kursy dotyczące:

  • gospodarki magazynowej,

  • systemów WMS,

  • obsługi skanerów i terminali,

  • dokumentacji magazynowej,

  • organizacji procesów logistycznych,

  • obsługi określonych urządzeń transportu bliskiego.

Trzeba jednocześnie zaznaczyć, że do podstawowej pracy magazyniera nie zawsze wymagane jest ukończenie specjalistycznego kursu. Dodatkowe kwalifikacje mogą jednak zwiększyć liczbę stanowisk, na które można aplikować i ułatwić późniejszy rozwój w logistyce.

Opiekun osoby starszej – zawód o rosnącym znaczeniu

Starzenie się społeczeństwa powoduje, że opieka nad osobami starszymi staje się coraz ważniejszym segmentem rynku pracy. Opiekunowie osoby starszej lub z niepełnosprawnością również znajdują się wśród zawodów pozostających w deficycie przez ostatnią dekadę.

Kurs przygotowujący do takiej pracy może obejmować:

  • podstawy pielęgnacji,

  • pomoc w codziennym funkcjonowaniu,

  • zasady bezpiecznego przemieszczania podopiecznego,

  • pierwszą pomoc,

  • komunikację z osobami starszymi,

  • podstawową wiedzę o chorobach wieku podeszłego,

  • organizację opieki domowej.

To jednak zawód wymagający nie tylko wiedzy. Bardzo ważne są odporność psychiczna, cierpliwość, sprawność fizyczna i umiejętność kontaktu z osobą wymagającą pomocy.

Dlatego wysoki popyt na pracowników nie powinien być jedynym argumentem przemawiającym za takim kierunkiem przekwalifikowania.

Księgowość – bardziej liczy się samodzielność niż sam certyfikat

Na liście zawodów deficytowych znajdują się także samodzielni księgowi.

To istotna informacja dla osób rozważających kurs księgowości, ponieważ pokazuje, że rynek potrzebuje przede wszystkim pracowników zdolnych do samodzielnego wykonywania bardziej odpowiedzialnych zadań.

Dobrym początkiem może być kurs księgowości od podstaw, jednak zawodowy rozwój może następnie obejmować:

  • prowadzenie ksiąg rachunkowych,

  • podatki PIT, CIT i VAT,

  • środki trwałe,

  • przygotowywanie deklaracji,

  • sprawozdawczość finansową,

  • kadry i płace,

  • obsługę programów finansowo-księgowych.

W tym przypadku szczególnie dobrze widać, dlaczego ukończenie jednego kursu nie zawsze wystarcza. Dojście do poziomu samodzielnego księgowego wymaga zwykle połączenia wiedzy, aktualizowania znajomości przepisów oraz praktycznego doświadczenia.

Nie każdy zawód deficytowy jest dostępny po krótkim kursie

To jedno z najważniejszych zastrzeżeń, jakie powinien uwzględnić każdy, kto analizuje Barometr Zawodów przed wyborem szkolenia.

Wśród zawodów deficytowych znajdują się lekarze, pielęgniarki i położne, nauczyciele czy psycholodzy i terapeuci.

W takich przypadkach kilkutygodniowe czy nawet kilkumiesięczne szkolenie nie zastąpi wymaganej edukacji formalnej. Kurs może pomóc w rozwoju osoby już pracującej w danym sektorze, ale nie daje automatycznie prawa do wykonywania zawodu regulowanego.

Dlatego przed zapisem na szkolenie warto odpowiedzieć sobie na kilka pytań:

  1. Czy zawód jest regulowany?

  2. Jakie wykształcenie jest wymagane?

  3. Czy konieczny jest egzamin państwowy lub branżowy?

  4. Czy potrzebne są dodatkowe uprawnienia?

  5. Czy certyfikat wydawany przez organizatora kursu jest rzeczywiście wymagany lub ceniony przez pracodawców?

  6. Ile praktycznych zajęć obejmuje program?

Dopiero wtedy można ocenić, czy konkretny kurs rzeczywiście przybliży uczestnika do zatrudnienia.

Osiem zawodów pozostaje w deficycie już od 10 lat

Szczególnie interesującym elementem Barometru Zawodów 2026 jest lista profesji, które pozostają deficytowe nieprzerwanie przez ostatnią dekadę.

Należą do nich:

Zawód trwale deficytowy

kierowcy autobusów

kierowcy samochodów ciężarowych i ciągników siodłowych

monterzy instalacji budowlanych

operatorzy i mechanicy sprzętu do robót ziemnych

opiekunowie osoby starszej lub z niepełnosprawnością

pielęgniarki i położne

samodzielni księgowi

spawacze

To cenna informacja dla osoby planującej zmianę zawodu. Jednoroczny wzrost popytu może być efektem chwilowej koniunktury, konkretnej inwestycji lub przejściowego niedoboru pracowników. Jeśli jednak problemy z rekrutacją utrzymują się przez wiele lat, można mówić o znacznie bardziej trwałym zjawisku.

Nie oznacza to oczywiście gwarancji zatrudnienia, ale jest znacznie silniejszym sygnałem niż pojedyncze zestawienie popularnych zawodów.

Zawód deficytowy nie zawsze oznacza wysokie zarobki

Przy wyborze kursu trzeba pamiętać również o drugiej stronie rynku pracy. Deficyt pracowników może być spowodowany nie tylko wysokim popytem, ale również trudnymi warunkami wykonywania zawodu.

Praca może wiązać się z:

  • dużą odpowiedzialnością,

  • pracą zmianową,

  • wyjazdami,

  • obciążeniem fizycznym,

  • stresem,

  • pracą w nocy lub w weekendy,

  • koniecznością stałego podnoszenia kwalifikacji.

Dlatego określenia „zawód deficytowy” nie należy automatycznie tłumaczyć jako „zawód bardzo dobrze płatny”.

Przed wydaniem pieniędzy na kurs dobrze jest przejrzeć aktualne ogłoszenia o pracę i sprawdzić nie tylko liczbę ofert, lecz również wynagrodzenia, wymagania, formę zatrudnienia i rzeczywisty zakres obowiązków.

Najpierw sprawdź Barometr Zawodów dla swojego regionu

Jednym z najczęściej popełnianych błędów jest ocenianie rynku pracy wyłącznie na podstawie danych krajowych.

Barometr Zawodów pokazuje prognozy również na poziomie województw i powiatów, a różnice między poszczególnymi częściami Polski mogą być bardzo duże. Przykładowo lista zawodów deficytowych dla województwa opolskiego jest znacznie dłuższa niż lista krajowa i obejmuje dodatkowo takie profesje jak brukarze, cieśle i stolarze budowlani, mechanicy samochodowi, operatorzy obrabiarek, piekarze czy ślusarze.

W innych regionach sytuacja wygląda inaczej. W województwie łódzkim lista zawodów deficytowych jest znacznie krótsza i obejmuje między innymi kierowców, elektryków, spawaczy, magazynierów oraz operatorów sprzętu do robót ziemnych.

Dlatego przed wyborem kursu warto przeprowadzić prostą analizę:

Barometr Zawodów dla powiatu → lokalne oferty pracy → wymagania pracodawców → potrzebne kwalifikacje → wybór kursu.

To znacznie rozsądniejsza droga niż rozpoczęcie szkolenia tylko dlatego, że dana profesja pojawia się w internetowym zestawieniu „zawodów przyszłości”.

Jak wybrać kurs zawodowy, który rzeczywiście przyda się na rynku pracy?

Dobry kurs powinien przede wszystkim prowadzić do zdobycia umiejętności, których można użyć w konkretnej pracy. Sam certyfikat ukończenia szkolenia nie jest jeszcze kwalifikacją zawodową ani gwarancją zatrudnienia.

Przed zapisem warto zweryfikować:

Co sprawdzić?

Dlaczego to ważne?

Program szkolenia

pozwala ocenić, czego faktycznie nauczysz się podczas kursu

Liczbę godzin praktycznych

w zawodach technicznych sama teoria zwykle nie wystarcza

Wymagania formalne zawodu

niektóre profesje wymagają określonego wykształcenia lub uprawnień

Rodzaj końcowego dokumentu

„certyfikat uczestnictwa” i formalne potwierdzenie kwalifikacji to nie zawsze to samo

Doświadczenie prowadzących

praktyk może lepiej przygotować do rzeczywistych warunków pracy

Oferty pracy w regionie

pokazują, czy pracodawcy rzeczywiście poszukują osób z daną kwalifikacją

Wymagania w ogłoszeniach

pozwalają sprawdzić, jakie umiejętności są naprawdę potrzebne

Szczególnie ostrożnie warto podchodzić do obietnic w rodzaju „nowy zawód w kilka dni” czy „pewna praca po kursie”. Nawet w zawodach deficytowych pracodawca może wymagać praktyki, dodatkowych uprawnień albo doświadczenia.

Kurs zawodowy czy dłuższe przekwalifikowanie?

Nie każda zmiana zawodowa musi oznaczać kilkuletnią naukę. W części profesji wejście na rynek może być stosunkowo szybkie, zwłaszcza gdy kandydat ma już doświadczenie z podobnej branży.

Pracownik produkcji może przykładowo rozwinąć się w kierunku spawania lub obsługi maszyn. Osoba pracująca w administracji może rozpocząć naukę księgowości. Pracownik magazynu może zdobywać kwalifikacje związane z logistyką i obsługą urządzeń. Mechanik może rozszerzyć kompetencje o kolejne typy maszyn.

W takich sytuacjach szkolenie zawodowe nie zaczyna kariery od zera, lecz dokłada kolejną konkretną kompetencję do tego, co uczestnik już potrafi.

To często najbardziej efektywny model rozwoju.

Jakie kursy zawodowe mogą być perspektywiczne w 2026 roku?

Na podstawie sytuacji na rynku pracy szczególnie warto przyglądać się szkoleniom związanym z:

  • transportem ciężarowym i autobusowym,

  • spawaniem,

  • elektryką i energetyką,

  • obsługą maszyn budowlanych,

  • montażem instalacji,

  • logistyką i gospodarką magazynową,

  • opieką nad osobami starszymi,

  • księgowością.

Nie jest to jednak ranking od najlepszego do najgorszego kursu. Każdy z tych kierunków wymaga innych predyspozycji, a lokalne zapotrzebowanie na pracowników może znacząco się różnić.

Najbardziej perspektywiczny kurs to więc niekoniecznie szkolenie dotyczące najgłośniejszego obecnie zawodu. Często lepszym wyborem jest specjalizacja poszukiwana w konkretnym mieście lub powiecie, odpowiadająca dotychczasowym doświadczeniom i możliwościom uczestnika.

Czy warto zrobić kurs zawodowy w 2026 roku?

Tak, ale kurs powinien być elementem przemyślanej decyzji zawodowej, a nie celem samym w sobie.

Barometr Zawodów 2026 pokazuje, że mimo stopniowego równoważenia rynku w Polsce nadal występują profesje, w których pracodawcom trudno znaleźć kandydatów. Co więcej, osiem grup zawodowych pozostaje w deficycie nieprzerwanie od dziesięciu lat.

Szczególnie interesujące z punktu widzenia osób planujących przekwalifikowanie są zawody techniczne, transportowe, instalacyjne, logistyczne i księgowe. W wielu z nich można rozwijać kompetencje etapami: od podstawowego szkolenia, przez praktykę, po coraz bardziej specjalistyczne kwalifikacje.

Najlepsza strategia przed zapisaniem się na kurs jest prosta: sprawdź sytuację w swoim regionie, przeanalizuj oferty pracy, zobacz, jakich kwalifikacji wymagają firmy, a dopiero później wybierz szkolenie.

Certyfikat sam w sobie nie tworzy zawodu. Dobrze dobrany kurs, który odpowiada na rzeczywiste potrzeby rynku i daje praktyczne umiejętności, może jednak stać się pierwszym lub kolejnym krokiem do znacznie lepszej pozycji zawodowej.

Strefa wiedzy

Powiązane artykuły

Zobacz również inne materiały związane z tematyką tego artykułu.

Wszystkie artykuły →
Katalog szkoleń

Znajdź szkolenie dopasowane do swoich potrzeb

Przeglądaj aktualne szkolenia według kategorii, miasta, formy, terminu, ceny oraz możliwości dofinansowania.

Przejdź do szkoleń →