Szkolenia24h.pl
Artykuły / Wiadomości
● 02.11.2026 11 min czytania Wiadomości Rynek szkoleń

W jakich zawodach brakuje pracowników w 2026 roku? Szkolenia mogą pomóc w zmianie branży

Barometr zawodów 2026 wskazuje 17 grup zawodowych, w których pracodawcy mają trudności ze znalezieniem pracowników. Brakuje m.in. elektryków, spawaczy, kierowców, opiekunów i nauczycieli. Sprawdzamy, jakie zawody można zdobyć dzięki kursom, gdzie potrzebne są dodatkowe uprawnienia i jak zaplanować zmianę branży.

W jakich zawodach brakuje pracowników w 2026 roku? Szkolenia mogą pomóc w zmianie branży

Kierowcy ciężarówek, elektrycy, spawacze, opiekunowie osób starszych i nauczyciele należą do specjalistów, których pracodawcom nadal trudno znaleźć. Według ogólnopolskiego badania „Barometr zawodów 2026” niedobory kadrowe dotyczą 17 grup zawodowych. Chociaż jest ich mniej niż rok wcześniej, w wielu branżach zapotrzebowanie na wykwalifikowanych pracowników utrzymuje się od lat. Dla osób rozważających zmianę pracy może to być okazja do zdobycia nowego zawodu. Nie zawsze trzeba przy tym rozpoczynać kilkuletnią naukę – w części profesji wystarczającym punktem wyjścia mogą być odpowiednio dobrane kursy, praktyka zawodowa i uzyskanie wymaganych uprawnień.

Możliwości przekwalifikowania zależą jednak od dotychczasowego doświadczenia, wykształcenia oraz wymagań konkretnego stanowiska. Inaczej wygląda droga do pracy jako spawacz, inaczej do zawodu kierowcy, a jeszcze inaczej do zatrudnienia w ochronie zdrowia. Osoby planujące zmianę branży mogą wykorzystać dostępne na rynku szkolenia i kursy zawodowe, aby uzupełnić umiejętności techniczne, przygotować się do egzaminów kwalifikacyjnych lub zdobyć wiedzę potrzebną w nowym miejscu pracy. Przed podjęciem decyzji dobrze jednak sprawdzić, czy wybrany kurs odpowiada rzeczywistym wymaganiom pracodawców.

Barometr zawodów 2026 pokazuje, gdzie pracodawcy mają trudności z rekrutacją

Barometr zawodów to coroczna prognoza przygotowywana na podstawie ocen ekspertów rynku pracy, uwzględniająca sytuację w poszczególnych powiatach. Badanie pozwala określić, w których profesjach pracodawcy mogą mieć trudności ze znalezieniem kandydatów, gdzie liczba poszukujących pracy odpowiada zapotrzebowaniu oraz w jakich zawodach występuje nadwyżka pracowników.

Prognoza na 2026 rok wskazuje 17 grup zawodowych deficytowych, 151 zrównoważonych i żadnej nadwyżkowej w ujęciu ogólnopolskim. W porównaniu z 2025 rokiem liczba zawodów deficytowych zmniejszyła się o sześć. Do równowagi przeszli między innymi nauczyciele przedszkoli, robotnicy budowlani, dekarze, murarze, mechanicy pojazdów oraz pracownicy zajmujący się rachunkowością i księgowością.

Nie oznacza to jednak, że w tych zawodach wszędzie łatwo znaleźć pracownika. Ogólnopolska prognoza przedstawia sytuację uśrednioną, podczas gdy w poszczególnych miastach i powiatach zapotrzebowanie może wyglądać zupełnie inaczej. W jednej części kraju pracodawcy mogą prowadzić intensywne rekrutacje, a w innej liczba kandydatów wystarcza do obsadzenia dostępnych stanowisk.

Największe problemy kadrowe w 2026 roku dotyczą kilku obszarów gospodarki. W transporcie poszukiwani są kierowcy ciężarówek i autobusów oraz magazynierzy. W budownictwie brakuje monterów instalacji i operatorów sprzętu do robót ziemnych. W przemyśle utrzymuje się zapotrzebowanie na spawaczy, a w energetyce na elektryków. Niedobory obejmują również samodzielnych księgowych, nauczycieli, pracowników służb mundurowych oraz przedstawicieli zawodów medycznych i opiekuńczych.

Z punktu widzenia osoby rozważającej zmianę branży istotne jest jednak coś więcej niż sama lista zawodów. Trzeba ustalić, w których profesjach można stosunkowo szybko zdobyć kwalifikacje, gdzie potrzebne jest wcześniejsze doświadczenie, a które wymagają ukończenia określonej szkoły lub studiów.

Elektrycy, spawacze i operatorzy maszyn – zawody techniczne z możliwościami przekwalifikowania

Jedną z bardziej dostępnych ścieżek zmiany zawodu mogą być specjalizacje techniczne. Dotyczy to szczególnie osób, które wcześniej pracowały w produkcji, warsztatach, zakładach przemysłowych lub przedsiębiorstwach budowlanych. Część zdobytego doświadczenia, na przykład znajomość maszyn, narzędzi, dokumentacji technicznej czy zasad bezpieczeństwa, może okazać się przydatna w nowej pracy.

Przykładem jest spawalnictwo. Osoba zainteresowana tym zawodem może rozpocząć od kursu obejmującego podstawy technologii spawania, przygotowanie materiałów, obsługę urządzeń oraz ćwiczenia praktyczne. Popularne metody to między innymi MAG, MIG i TIG, wykorzystywane w różnych gałęziach przemysłu. Wybór konkretnej metody powinien zależeć od rodzaju pracy, którą kandydat zamierza wykonywać. Inne umiejętności przydadzą się przy produkcji konstrukcji stalowych, a inne podczas pracy z elementami ze stali nierdzewnej.

Samo ukończenie szkolenia nie przesądza jednak o gotowości do wykonywania wszystkich prac spawalniczych. Znaczenie mają potwierdzone kwalifikacje, zakres egzaminu, rodzaj materiałów oraz praktyczne doświadczenie. Przed zapisaniem się na kurs najlepiej sprawdzić w ogłoszeniach, jakich metod spawania i dokumentów wymagają lokalni pracodawcy.

Podobnie wygląda sytuacja w przypadku elektryków. Kursy z elektrotechniki i eksploatacji urządzeń elektrycznych mogą pomóc w przygotowaniu do egzaminu kwalifikacyjnego. Trzeba jednak pamiętać, że szkolenie nie jest równoznaczne z uzyskaniem świadectwa kwalifikacyjnego. Dla określonych czynności przy urządzeniach, instalacjach i sieciach energetycznych wymagane jest potwierdzenie kwalifikacji w przewidzianym przepisami trybie. Niektóre stanowiska mogą ponadto wymagać odpowiedniego wykształcenia technicznego lub doświadczenia.

Kolejna możliwość to obsługa maszyn budowlanych, takich jak koparki czy ładowarki. W tym przypadku nauka obejmuje zarówno zasady działania sprzętu, jak i jego bezpieczne użytkowanie. Kandydat musi również spełnić wymagania dotyczące odpowiedniego szkolenia i uzyskania uprawnień właściwych dla danej maszyny. Takie przekwalifikowanie może zainteresować osoby mające doświadczenie w mechanice, transporcie lub robotach budowlanych.

W zawodach technicznych szczególnie duże znaczenie ma praktyka. Kurs składający się głównie z wykładów nie zastąpi ćwiczeń na rzeczywistych urządzeniach, dlatego przy porównywaniu ofert szkoleniowych należy zwracać uwagę na wyposażenie ośrodka, zakres zajęć praktycznych i sposób sprawdzania umiejętności.

Transport i logistyka nadal potrzebują pracowników

Jedną z najbardziej charakterystycznych grup zawodowych pojawiających się w Barometrze są kierowcy samochodów ciężarowych i ciągników siodłowych. Niedobory w tej profesji utrzymują się od wielu lat. Pracodawcy potrzebują osób posiadających odpowiednie uprawnienia, ale znaczenie mają także doświadczenie, dyspozycyjność i gotowość do pracy w określonych warunkach.

Dla osoby posiadającej prawo jazdy kategorii B naturalnym kierunkiem rozwoju może być zdobycie kategorii C, a następnie C+E. W przypadku zawodowego przewozu rzeczy konieczne jest również spełnienie wymagań dotyczących kwalifikacji zawodowej kierowcy, badań oraz innych dokumentów właściwych dla wykonywanej pracy. Kandydat powinien więc uwzględnić pełny koszt przygotowania do zawodu, a nie tylko cenę kursu prawa jazdy.

Nie każdy jednak chce pracować w trasie i spędzać wiele dni poza domem. Alternatywą mogą być stanowiska w logistyce magazynowej. Barometr zawodów 2026 wskazuje również niedobór magazynierów, choć wymagania pracodawców mogą się znacznie różnić w zależności od charakteru przedsiębiorstwa.

Osoby rozpoczynające pracę w magazynie mogą rozwijać umiejętności związane z obsługą systemów WMS, gospodarką zapasami, dokumentacją magazynową i organizacją procesów logistycznych. Przydatne bywają również kwalifikacje do obsługi wózków jezdniowych podnośnikowych. W przypadku urządzeń objętych dozorem technicznym należy uzyskać odpowiednie uprawnienia, a nie ograniczać się do zaświadczenia o uczestnictwie w szkoleniu.

Logistyka daje też możliwość stopniowego przechodzenia na stanowiska związane z planowaniem transportu, koordynacją dostaw i nadzorowaniem gospodarki magazynowej. Nie oznacza to automatycznego deficytu pracowników na każdym takim stanowisku, ale pokazuje, że doświadczenie zdobyte w jednej części branży może być przydatne przy dalszym rozwoju zawodowym.

Opieka nad seniorami – praca, do której można przygotować się na różne sposoby

W prognozie na 2026 rok do zawodów deficytowych zaliczono opiekunów osób starszych i osób z niepełnosprawnościami. Zapotrzebowanie na pracowników w tej dziedzinie jest związane między innymi ze starzeniem się społeczeństwa oraz potrzebą zapewnienia codziennego wsparcia osobom, które nie mogą samodzielnie wykonywać wszystkich czynności.

Dla osób rozważających zmianę zawodu jest to jeden z kierunków, w których dostępne są różne formy przygotowania. Kursy opiekuńcze mogą obejmować zasady higieny, pomoc w przemieszczaniu podopiecznych, żywienie, podstawy pierwszej pomocy, komunikację z osobami starszymi czy rozpoznawanie sytuacji wymagających interwencji personelu medycznego.

Jednocześnie praca opiekuna wymaga predyspozycji, których nie da się zdobyć wyłącznie podczas wykładów. Cierpliwość, odpowiedzialność, umiejętność reagowania w trudnych sytuacjach oraz gotowość do wykonywania czynności związanych z codzienną opieką są równie istotne jak wiedza teoretyczna. W wielu miejscach zatrudnienia liczy się również sprawność fizyczna i odporność na obciążenia emocjonalne.

Przed wyborem kursu należy ustalić, czy celem jest praca w opiece domowej, placówce całodobowej czy instytucji ochrony zdrowia. Poszczególne stanowiska mają odmienne wymagania. Krótkie szkolenie opiekuńcze nie daje kwalifikacji pielęgniarki ani nie uprawnia do samodzielnego wykonywania świadczeń medycznych zastrzeżonych dla personelu posiadającego odpowiednie uprawnienia.

Szkoły potrzebują nauczycieli. Czy specjalista z firmy może przejść do edukacji?

Barometr zawodów 2026 wskazuje niedobory nauczycieli przedmiotów zawodowych, praktycznej nauki zawodu, przedmiotów ogólnokształcących i języków obcych oraz nauczycieli pracujących w szkołach specjalnych i oddziałach integracyjnych.

Szczególnie interesująca jest sytuacja w szkolnictwie zawodowym. Szkoły kształcące przyszłych mechaników, elektryków, kucharzy czy specjalistów innych branż potrzebują osób, które potrafią przekazywać wiedzę praktyczną. Tymczasem doświadczony fachowiec nie zawsze rozważa pracę w edukacji jako naturalny etap kariery.

Dla części specjalistów taka zmiana może jednak stanowić alternatywę wobec dotychczasowego zatrudnienia. Osoba z wieloletnią praktyką w przemyśle może wykorzystać swoją wiedzę do nauczania przyszłych pracowników, pod warunkiem spełnienia odpowiednich wymagań kwalifikacyjnych. W zależności od stanowiska mogą być potrzebne określone wykształcenie, przygotowanie pedagogiczne lub inne kwalifikacje wynikające z przepisów dotyczących szkolnictwa.

Warto przy tym rozróżnić pracę nauczyciela w szkole od prowadzenia szkoleń dla dorosłych. Do wykonywania zawodu nauczyciela wymagania są znacznie bardziej sformalizowane. Natomiast prowadzenie komercyjnych szkoleń zawodowych może być dostępne dla osób posiadających specjalistyczną wiedzę i doświadczenie, przy czym niektóre szkolenia regulowane wymagają od prowadzących dodatkowych kwalifikacji.

Przed rozpoczęciem przygotowania pedagogicznego lub studiów podyplomowych należy sprawdzić, czy wybrane kształcenie, łącznie z dotychczasowym wykształceniem, umożliwi ubieganie się o konkretne stanowisko w szkole.

Samodzielni księgowi są poszukiwani, ale droga do zawodu wymaga praktyki

Księgowość może wydawać się atrakcyjnym kierunkiem zmiany pracy dla osób z doświadczeniem administracyjnym, biurowym lub finansowym. Trzeba jednak zwrócić uwagę na ważne rozróżnienie zawarte w Barometrze zawodów 2026. W grupie deficytowej pozostają samodzielni księgowi, podczas gdy szersza grupa pracowników do spraw rachunkowości i księgowości została zakwalifikowana jako zrównoważona.

Oznacza to, że trudności rekrutacyjne dotyczą przede wszystkim stanowisk wymagających bardziej zaawansowanych umiejętności. Pracodawca poszukujący samodzielnego księgowego zazwyczaj oczekuje doświadczenia w prowadzeniu ksiąg, rozliczeniach podatkowych, sporządzaniu sprawozdań i stosowaniu przepisów rachunkowych.

Osoba bez doświadczenia może rozpocząć od szkolenia z podstaw rachunkowości, dokumentacji księgowej i obsługi programów finansowo-księgowych. Następnym etapem może być praktyka na stanowisku pomocniczym, rozwijanie znajomości podatków i sprawozdawczości oraz stopniowe przejmowanie bardziej odpowiedzialnych zadań.

Nie jest to więc zawód, w którym kilkudniowy kurs wystarczy do objęcia samodzielnego stanowiska. Dla osób mających już doświadczenie w finansach, rozliczeniach lub administracji może to być jednak realny kierunek rozwoju, szczególnie jeśli potrafią wykorzystać dotychczasową znajomość dokumentacji i procesów biznesowych.

W medycynie brakuje pracowników, ale kurs nie zastąpi studiów

Wśród zawodów deficytowych znajdują się również lekarze, pielęgniarki, położne oraz psycholodzy i terapeuci. To grupy wymagające szczególnego potraktowania w kontekście przekwalifikowania, ponieważ możliwości wejścia do tych profesji są ograniczone wymaganiami dotyczącymi wykształcenia i wykonywania określonych czynności zawodowych.

Nie można zostać lekarzem ani pielęgniarką po ukończeniu krótkiego szkolenia. Niezbędne jest odpowiednie wykształcenie i spełnienie wymagań związanych z prawem wykonywania zawodu. Również w obszarze pomocy psychologicznej i terapii należy dokładnie sprawdzić wymagane kwalifikacje oraz zakres pracy, do której uprawnia określona forma kształcenia.

Dla osób zainteresowanych ochroną zdrowia nie musi to jednak oznaczać rezygnacji z całej branży. Sektor medyczny obejmuje również stanowiska administracyjne, organizacyjne, techniczne i pomocnicze. Możliwości zatrudnienia na takich stanowiskach zależą od aktualnych ofert, lokalnego zapotrzebowania i posiadanych kwalifikacji. Nie należy przy tym utożsamiać ich z zawodami medycznymi uznanymi za deficytowe w badaniu.

Osoby już pracujące w ochronie zdrowia mogą natomiast korzystać ze szkoleń specjalistycznych i doskonalenia zawodowego, aby poszerzać kompetencje w ramach posiadanych uprawnień.

Dlaczego pracodawcy nie mogą znaleźć pracowników, skoro są osoby poszukujące pracy?

Niedobór pracowników nie zawsze oznacza, że na rynku jest zbyt mało osób zainteresowanych zatrudnieniem. Często problem polega na niedopasowaniu kwalifikacji kandydatów do wymagań przedsiębiorstw. Firma może poszukiwać spawacza z doświadczeniem w konkretnej technologii, podczas gdy dostępni kandydaci mają przygotowanie do zupełnie innych prac. Podobnie pracodawca potrzebujący samodzielnego księgowego nie zawsze może zatrudnić osobę, która dopiero ukończyła podstawowy kurs rachunkowości.

Istotne są także warunki zatrudnienia. W niektórych zawodach problemem bywa praca zmianowa, duże obciążenie fizyczne, konieczność wyjazdów, odpowiedzialność zawodowa lub wynagrodzenie nieodpowiadające oczekiwaniom kandydatów. Przykładowo kierowca posiadający wszystkie wymagane dokumenty może nie być zainteresowany pracą wymagającą wielodniowej nieobecności w domu, a wykwalifikowany fachowiec może wybierać oferty zagranicznych pracodawców.

Dlatego sama informacja o deficycie nie jest gwarancją łatwego znalezienia zatrudnienia ani wysokich zarobków. Osoba planująca zmianę branży powinna poznać nie tylko wymagania formalne, ale również rzeczywiste warunki wykonywania danego zawodu.

Jak wybrać szkolenie, które pomoże zmienić zawód?

Najczęstszym błędem przy planowaniu przekwalifikowania jest rozpoczynanie od poszukiwania kursu, bez wcześniejszego sprawdzenia oczekiwań pracodawców. Tymczasem certyfikat ukończenia szkolenia ma znaczenie przede wszystkim wtedy, gdy potwierdza umiejętności potrzebne na konkretnym stanowisku albo stanowi element drogi do uzyskania wymaganych kwalifikacji.

Przed rozpoczęciem nauki dobrze wykonać kilka kroków:

  1. Sprawdzić lokalny rynek pracy. Zobaczyć, które zawody są deficytowe w powiecie lub województwie oraz ile przedsiębiorstw rzeczywiście poszukuje pracowników.

  2. Przeanalizować wymagania z ogłoszeń. Porównać kilka ofert zatrudnienia i ustalić, jakie uprawnienia, umiejętności oraz doświadczenie są najczęściej wymagane.

  3. Ocenić dotychczasowe kompetencje. Ustalić, które umiejętności można wykorzystać w nowej pracy, a czego trzeba nauczyć się od podstaw.

  4. Sprawdzić program szkolenia. Zwrócić uwagę na zajęcia praktyczne, sposób weryfikacji umiejętności oraz rodzaj dokumentów uzyskiwanych po zakończeniu kursu.

  5. Ustalić pełne koszty przekwalifikowania. Uwzględnić ewentualne egzaminy, badania, dodatkowe uprawnienia, dojazdy i czas potrzebny na naukę.

Warto również sprawdzić możliwości dofinansowania kształcenia. W zależności od sytuacji zawodowej pomoc może być dostępna za pośrednictwem urzędów pracy, w ramach Krajowego Funduszu Szkoleniowego lub w projektach finansowanych ze środków europejskich. Dostępność wsparcia zależy jednak od aktualnych naborów, kryteriów uczestnictwa i zasad konkretnego programu.

Szczególnie korzystna może być sytuacja osób, które nie muszą całkowicie zmieniać branży, lecz jedynie rozszerzyć kwalifikacje. Pracownik produkcji może nauczyć się spawania, magazynier zdobyć uprawnienia do obsługi określonych urządzeń, a osoba zajmująca się rozliczeniami rozwinąć kompetencje księgowe. W takich przypadkach szkolenie pomaga wykorzystać już posiadane doświadczenie, zamiast zastępować je całkowicie nowym przygotowaniem.

Czy warto zmieniać zawód na podstawie Barometru zawodów 2026?

Wyniki Barometru pokazują, że polski rynek pracy nadal potrzebuje wykwalifikowanych pracowników, mimo że liczba zawodów deficytowych stopniowo się zmniejsza. Największe możliwości stosunkowo szybkiego przekwalifikowania można rozważać w tych profesjach, w których istnieje dostępna ścieżka szkolenia praktycznego i uzyskania wymaganych kwalifikacji. Dotyczy to między innymi części zawodów technicznych, transportowych, magazynowych i opiekuńczych.

Nie każda zmiana musi jednak oznaczać przejście do zupełnie nowej branży. Czasem rozsądniejsze jest zdobycie dodatkowej specjalizacji, która zwiększy możliwości zatrudnienia w dotychczasowym sektorze. Osoba mająca doświadczenie w pracy z maszynami, dokumentacją, klientami lub organizacją procesów może wykorzystać te umiejętności na innym stanowisku, ograniczając czas i koszty nauki.

Barometr zawodów powinien być zatem punktem wyjścia do planowania kariery, a nie gotową listą profesji gwarantujących zatrudnienie. Najbardziej użyteczny będzie w połączeniu z analizą lokalnych ofert pracy i rzeczywistych wymagań pracodawców. Dopiero na tej podstawie można wybrać kurs, który ma szansę przełożyć się na konkretną zmianę zawodową.

Strefa wiedzy

Powiązane artykuły

Zobacz również inne materiały związane z tematyką tego artykułu.

Wszystkie artykuły →
Katalog szkoleń

Znajdź szkolenie dopasowane do swoich potrzeb

Przeglądaj aktualne szkolenia według kategorii, miasta, formy, terminu, ceny oraz możliwości dofinansowania.

Przejdź do szkoleń →